Nagranie webinaru
Cała droga od pustego ekranu do gotowego tygodnia. Pokazujemy też, co zrobić, kiedy coś się nie chce ułożyć.
Obejrzyj webinarMasz już konto? Przejdź do aplikacji
Harmonia zamiast chaosu
Wpisujesz raz: kto uczy i kiedy może, jakie masz grupy i sale. Klikasz jeden przycisk i masz gotowy plan - bez nakładek, bez sali zajętej dwa razy. A przez resztę roku w tym samym miejscu dzieją się zastępstwa, rozmowy z rodzicami i godziny do rozliczenia.
W demo są już gotowe grupy, sale i prowadzący. Nic nie musisz wpisywać.
który układa się sam
który buduje relację z rodzicem
które liczą się same
Nagranie, krótka prezentacja albo rozmowa z człowiekiem. Wybierz to, na co masz dziś ochotę.
Cała droga od pustego ekranu do gotowego tygodnia. Pokazujemy też, co zrobić, kiedy coś się nie chce ułożyć.
Obejrzyj webinar
Krótki przegląd trzech rzeczy, których używasz najczęściej: grafiku, czatu z rodzicami i godzin zespołu.
Obejrzyj prezentacjęWybierasz termin z kalendarza i rozmawiamy. Bez prezentacji sprzedażowej i bez zobowiązań - po prostu odpowiadamy na pytania.
Umów spotkanieWieczór, kartki na stole, kubek zimnej kawy. Przesuwasz jedną grupę, a rozsypują się trzy inne.
Przesuwasz kwadraciki w arkuszu, aż wszystko wreszcie pasuje. Rano okazuje się, że w trzech miejscach jednak się gryzie.
Sala A1 zajęta o 17:00 przez dwie grupy. Prowadząca wpisana w dwóch filiach tego samego dnia. I nikt tego nie zauważył.
„Czy można przełożyć?”, „Która sala?”, „Kto prowadzi?” - te same trzy pytania, dziesiąty raz w tym tygodniu.
Każda kolejna lokalizacja mnoży kombinacje. Przy trzech adresach ręczne ułożenie tygodnia przestaje być możliwe.
W ulu nikt nie improwizuje. Każda pszczoła wie, gdzie ma być i o której. BEE in TIME przenosi ten porządek do Twojej szkoły.
Podajesz sale, grupy i to, kiedy kto może uczyć. System układa cały tydzień - zwykle w kilkanaście sekund, przy dużej sieci w dwie, trzy minuty.
Coś Ci nie pasuje? Przeciągasz zajęcia myszką, jak kwadracik w tabelce. System od razu mówi, czy tak można.
Bo kombinacji jest więcej, niż da się przejrzeć. Przy 15 grupach układów jest ponad bilion. Nie chodzi o to, żeby sprawdzić wszystkie - tylko o to, żeby szybko znaleźć taki, w którym nic się nie gryzie, a preferencje grup są w większości spełnione. Tym zajmuje się system, żeby nie trzeba było tego robić kartką i długopisem.
Grafik, rozmowy z rodzicami i godziny zespołu w jednym miejscu. Nic nie trzeba przepisywać z jednego arkusza do drugiego.
Wpisujesz lokalizacje, sale, prowadzących i grupy. Klikasz „Uruchom” i masz gotowy tydzień. Zajęcia, których nie chcesz ruszać, przypinasz w miejscu - reszta ułoży się wokół nich.
Koniec z pięcioma kanałami naraz - SMS, Messenger, WhatsApp, mail i kartka na drzwiach
Każda grupa ma swój czat. Rodzic nie zakłada konta - klika link z maila i już jest w środku. Na telefonie może dodać skrót, który otwiera się jak zwykła aplikacja.
Koniec miesiąca bez zbierania godzin od wszystkich. Grafik już wie, kto co prowadził, więc godziny same wpadają do ewidencji. Prowadzący tylko potwierdza albo poprawia.
Kasia pisze o 7:00, że nie da rady na 17:00. Klikasz raz i widzisz listę osób od najlepiej pasującej. Wysyłasz pytanie do trójki - kto pierwszy potwierdzi, ten bierze
Po zamknięciu nikt już nic nie zmieni. Księgowa dostaje jedną wersję i tyle
System pokazuje, kto ma za dużo godzin i dawno nie miał wolnego
Ile kosztuje godzina, ile przynosi. Rentowność grupy bez liczenia w arkuszu
Wgrywasz plik z Excela: imię, poziom, kiedy dziecko może i z kim ma być razem. System proponuje podział na grupy i pokazuje podgląd, zanim cokolwiek powstanie naprawdę.
Jeśli odbierasz dzieci ze szkół i przedszkoli, system układa trasy na wybrany dzień: kto wychodzi, o której i po kogo.
Dlatego płacisz za rok, a nie za jedno kliknięcie we wrześniu.
Bo wrzesień to nie koniec pracy, tylko jej początek. W październiku dochodzi nowa grupa. W listopadzie Ania zmienia dostępność. W grudniu ktoś choruje trzy razy pod rząd.
A koniec każdego miesiąca to godziny, które trzeba policzyć i podać księgowej.
BEE in TIME nie jest maszyną do jednego grafiku. Jest miejscem, w którym te wszystkie drobne rzeczy dzieją się przez cały rok - i nie wracają do Ciebie telefonem o 20:00.
Pierwsze ustawienia zajmują jakieś 30 minut: lokalizacje, sale, grupy. Potem klikasz jeden przycisk. Jeśli coś się nie chce ułożyć, system mówi wprost, co mu przeszkadza - najczęściej brakuje sali albo kogoś, kto może uczyć o tej godzinie.
Przy pierwszym uruchomieniu przechodzimy przez ustawienia razem. Jeśli masz dane z zeszłego roku, pomagamy je przenieść.
Roczny dostęp • Pomoc przy pierwszym uruchomieniu w cenie
Pierwszy raz zajmuje jakieś 30 minut. W kolejnym roku dużo mniej, bo kopiujesz poprzedni.
Wszędzie tam, gdzie są zajęcia w grupach, w kilku salach i pod kilkoma adresami.
Kilkanaście grup, kilku lektorów, dwie albo trzy filie.
Wrzesień przestaje być tygodniem układania kwadracików.
Karate, taniec, programowanie, szachy.
Instruktorzy w kilku miejscach i rodzice, którzy pytają o to samo.
Kilkadziesiąt grup i sala, która musi się zgadzać co do minuty.
Jedno miejsce zamiast dziesięciu arkuszy i kartki na drzwiach.
Moja przygoda z tworzeniem stron i aplikacji zaczęła się jeszcze w czasach web 2.0 - od prostych stron HTML, których uczyłem się tworzyć sam. Później były studia informatyczne, pierwsza praca jako programista i ponad 14 lat doświadczenia zdobywanego w jednej firmie przy rozwoju złożonych systemów.
W tym czasie realizowałem projekty dla dużych i wymagających klientów - zarówno polskich, jak i zagranicznych - w tym m.in. dla takich firm jak NETIA czy TVN. Nauczyłem się tam jednego: jak coś ma działać codziennie i dla wielu osób, nie może być prowizorką.
Równolegle moja żona prowadziła szkołę językową z wieloma lokalizacjami. Co roku patrzyłem na to samo: kartki, Excel i wieczory, w których jedna przesunięta grupa psuła trzy inne.
Po odejściu z pracy postanowiłem przejść jeden „wrześniowy okres grafikowy” od początku do końca - dokładnie spisałem cały proces, wszystkie decyzje i problemy. Wtedy zrozumiałem, że w kolejnym roku to nie człowiek powinien walczyć z chaosem, tylko system.
Tak powstał BEE in TIME. Nie z prezentacji o rynku, tylko z jednego września przy kuchennym stole.
Płacisz raz w roku, a cena zależy tylko od tego, ile masz lokalizacji. To mniej niż jedna godzina zajęć miesięcznie.
Ten sam plan dla szkoły z jedną salą i dla sieci z ośmioma filiami. Różni się tylko cena za lokalizację.
Dostęp liczy się od dnia, w którym zaczynasz
Pełne 12 miesięcy
Kupujesz w marcu - masz do marca. Kupujesz w listopadzie - masz do listopada.
Bez czekania na wrzesień i bez liczenia dni.
Odnawiasz przed końcem? Kolejne 12 miesięcy doklei się do poprzednich, więc nie tracisz ani dnia z opłaconego okresu.
Masz więcej niż 10 lokalizacji? Umówmy się na rozmowę i policzmy to razem.
Pierwsze ustawienia to jakieś 30 minut: lokalizacje, sale, grupy. Przechodzimy przez to razem, w cenie i bez limitu pytań. Jeśli masz dane z zeszłego roku, pomożemy je przenieść - wtedy zamiast wpisywać wszystko od nowa, tylko poprawiasz to, co się zmieniło.
Codziennie klikasz w trzech miejscach: grafik, czat, godziny. Reszta siedzi w ustawieniach, do których zaglądasz raz na rok. W systemie jest zakładka Pomoc z krótkimi filmami - osobno dla Ciebie, osobno dla prowadzących. A najprościej zwyczajnie zobaczyć: w demo są już gotowe grupy, sale i lektorzy.
Prowadzący widzi tylko swoje zajęcia i swoje godziny do potwierdzenia. Nie ma dostępu do ustawień, cudzych grafików ani stawek. Dla niego to lista „co mam w tym tygodniu” i przycisk „zgadza się”.
I nie muszą. Rodzic dostaje maila z linkiem, klika i jest w środku - bez hasła i bez rejestracji. Na telefonie może dodać skrót, który otwiera się jak zwykła aplikacja.
Powie Ci wprost, co mu przeszkadza - najczęściej brakuje sali albo osoby, która może uczyć o tej godzinie. Wtedy albo dodajesz zasób, albo luzujesz jedną preferencję. Zawsze możesz też ułożyć te zajęcia ręcznie, myszką - system nie odbiera Ci decyzji, tylko daje punkt startowy.
Jedna lokalizacja to 1090 zł netto za rok, czyli około 109 zł miesięcznie. Mniej niż jedna godzina zajęć. Przy 2-5 lokalizacjach jest 690 zł za każdą, przy 6-10 - 590 zł. Do tego jednorazowa opłata na start: 790 zł netto.
Dostęp do systemu zostaje wstrzymany do czasu odnowienia. Przypominamy o tym miesiąc i tydzień wcześniej, więc nic nie dzieje się z zaskoczenia. Twoje dane - konfiguracja, grafiki, historia rozmów - trzymamy jeszcze przez 12 miesięcy, więc po odnowieniu w tym czasie wracasz do swojej szkoły, a nie do pustego konta. Po tych 12 miesiącach dane usuwamy, a o zbliżającym się usunięciu uprzedzamy mailem z miesięcznym wyprzedzeniem. Odnowienie przed końcem okresu dokleja kolejne 12 miesięcy, więc nie tracisz ani dnia.
Każda szkoła ma własną, zamkniętą przestrzeń - nikt nie zajrzy do cudzych danych. Połączenie jest szyfrowane, serwery stoją w Unii Europejskiej, a całość jest zgodna z RODO. Kopie zapasowe robimy co kilka godzin i trzymamy je poza naszym serwerem. Co niedzielę sprawdzamy, czy kopia naprawdę się odtwarza - bo kopia, której nikt nie sprawdził, to nie kopia.
Tak. Prowadzący sprawdza grafik w autobusie, Ty poprawiasz coś z tabletu, rodzic pisze z telefonu. Nie trzeba nic instalować ze sklepu.
Nie prowadzi księgowości i nie wystawia faktur rodzicom. Nie pobiera od nich płatności. Nie jest dziennikiem ocen ani platformą do nauki online. I nie działa bez internetu. Wolimy powiedzieć to wprost teraz, niż tłumaczyć się potem.
Napisz albo zadzwoń. Odpowiadamy sami, nie przez formularz kontaktowy w drugim końcu świata.
30 minut, termin z kalendarza, bez zobowiązań. Pytaj o co chcesz - o system, o start albo o cenę.
Wybierz termin